20-04-2026
Zwycięstwo uciekło spod nosa

Niedzielne starcie pomiędzy Ikarem Odporyszów, a LKS Ładna dostarczyło kibicom ogromnych emocji. Mimo iż dla zawodników naszego LKS-u końcowy gwizdek oznaczał niedosyt i spore rozczarowanie, to jednak nie zabrakło momentów pełnych napięcia i sportowej walki na najwyższym poziomie. Mimo dwubramkowego prowadzenia, które przez długi czas dawało nadzieję na pewne zwycięstwo, ekipa z Ładnej wraca do domu tylko z jednym punktem, gdyż w ostatnich, dramatycznych sekundach meczu straciła upragnioną wygraną.
Świetny początek i skuteczność do przerwy
Spotkanie mogło ułożyć się idealnie dla podopiecznych Grzegorza Jasiaka już w pierwszych minutach. Niestety, Jakub Płaczek nie wykorzystał dwóch dogodnych sytuacji, które powinny dać gościom prowadzenie 2:0 już po 300 sekundach gry.
Mimo niewykorzystanych szans, Ładna nie zwalniała tempa:
- 26. minuta: Precyzyjne, dalekie podanie od Dawida Siemińskiego trafiło pod nogi Arkadiusza Szczerby. Ten zachował zimną krew i mierzonym strzałem po długim słupku otworzył wynik meczu.
- 37. minuta: Indywidualny rajd Krystiana Sumary w polu karnym zakończył się faulem obrońcy. Sędzia bez wahania wskazał na „wapno”, a rzut karny na drugą bramkę pewnie zamienił Jakub Trzpis.
Do przerwy LKS Ładna w pełni kontrolował przebieg zdarzeń, schodząc do szatni z zasłużonym wynikiem 2:0.
Odrodzenie Ikara i pechowa końcówka
Po zmianie stron gospodarze z Odporyszowa ruszyli do odrabiania strat. Defensywa gości długo pozostawała nieugięta, jednak w 66. minucie mur pękł – Łukasz Czerkies zdobył bramkę kontaktową, przywracając wiarę w szeregi Ikara. Końcówka meczu to prawdziwe oblężenie bramki strzeżonej przez Mateusza Sołtyka. Gdy wydawało się, że trzy punkty pojadą do Ładnej, nadeszła doliczona minuta gry: Paweł Baran zdecydował się na uderzenie z woleja zza pola karnego. Piłka wpadła do siatki, doprowadzając do wyrównania i wybuchu radości wśród miejscowych kibiców.
Mecz zakończył się remisem 2:2, który pozostawia obie drużyny w nastroju lekkiego rozczarowania. Ładna może żałować niewykorzystanych sytuacji z początku meczu oraz dekoncentracji w samej końcówce, natomiast Ikar pokazał charakter, walcząc do ostatniego gwizdka.
IKAR Odporyszów – LKS ŁADNA 2:2(0:2)
br.:
Czerkies 66,
Baran 90+3 –
Szczerba 26(
as. D. Siemiński),
Trzpis 37k.
żk.:
Wiśniowski,
Wrzosek –
Ochab,
Smoła,
Sołtyk,
Trzpis,
Szczerba,
Zając,
D.Zaucha,
G.Jasiak(na ławce)
IKAR: Łucek, Baran, Chłoń, Czerkies, Czerwiński(58 Frąc), Dębosz(46 Wódka), Kobos, Krupa, Motyka, Wiśniowski(46 Wrzosek), Zych
ŁADNA: Sołtyk, Król, D.Siemiński, Ochab, Poręba, Smoła, Orlik, Sumara(78 D.Zaucha), Szczerba, Trzpis(90+2 A.Siemiński), Płaczek(81 Zając)


