25-05-2026

Rozbijamy AVĘ i wciąż walczymy o baraże

Kibice zgromadzeni na stadionie w Ładnej nie mogli narzekać na nudę. Podopieczni Grzegorza Jasiaka w wielkim stylu odprawili z kwitkiem outsidera rozgrywek, wygrywając aż 8:2. To zwycięstwo, w połączeniu z potknięciem bezpośredniego rywala w tabeli, rozpala do czerwoności walkę o baraże na trzy kolejki przed końcem sezonu!

Pierwsza połowa pod dyktando gospodarzy

Nasza drużyna od pierwszych minut narzuciła swój styl gry, co błyskawicznie przyniosło efekty. Już w 8. minucie Arkadiusz Szczerba świetnie obsłużył Jakuba Płaczka, a ten precyzyjnym strzałem otworzył worek z bramkami. Zanim goście zdążyli ochłonąć, było już 2:0. Krystian Sumara idealnie dośrodkował w pole karne, a Aleks Siemiński popisał się efektownym strzałem z woleja, nie dając szans bramkarzowi AVY.

Przed przerwą festiwal strzelecki kontynuował sam Krystian Sumara, podwyższając wynik spotkania. Choć zespół z Grąd próbował się odgryzać i stworzył trzy dogodne sytuacje, to na posterunku za każdym razem stał kapitalnie dysponowany tego dnia Mateusz Sołtyk. Do szatni schodziliśmy z bezpiecznym, trzybramkowym prowadzeniem.

Bramka gości sygnałem do bezwzględnego ataku

Drugie 45 minut zaczęło się od zimnego prysznica. Piłkarze z Grąd zdobyli gola kontaktowego za sprawą Filipa Smasia, który popisał się pięknym strzałem w samo okienko, „zdejmując pajęczynę” z naszej bramki.

Stracony gol podziałał jednak na podopiecznych Grzegorza Jasiaka jak płachta na byka. Odpowiedź była natychmiastowa i bezwzględna – w krótkim odstępie czasu nasza ekipa zdobyła trzy kolejne bramki:

  • Swoje drugie trafienie zanotował Krystian Sumara.
  • Asystę Jakuba Trzpisa na gola zamienił Jakub Płaczek.
  • Braterską współpracę przypieczętowali bracia SiemińscyDawid dograł, a Aleks Siemiński po raz drugi wpisał się na listę strzelców.

Choć AVA Grądy zdołała jeszcze zmniejszyć rozmiary kary, a drugiego gola dla gości zdobył Adrian Rugała, ostatnie słowo należało do nas. Najpierw Jakub Płaczek skompletował w pełni zasłużonego hat-tricka, a kropkę nad „i” postawił Arkadiusz Szczerba, który zimną krwią wykorzystał świetne, prostopadłe podanie od Łukasza Zająca.

Tabela płonie. Baraże na wyciągnięcie ręki!

To był niezwykle udany weekend dla naszej drużyny nie tylko ze względu na wysokie zwycięstwo. Prawdziwe rewelacje napłynęły z innego stadionu, gdzie wicelider, Ikar Odporyszów, niespodziewanie uległ na własnym terenie Dunajcowi Zakliczyn.

Co to oznacza dla układu tabeli? Do końca rozgrywek w tarnowskiej Okręgówce pozostały już tylko trzy kolejki. Nasza strata do drugiego miejsca, gwarantującego grę w barażach o awans, stopniała do zaledwie 3 punktów, a bilans bezpośrednich meczy mamy lepszy. Najbliższe trzy tygodnie zapowiadają się niezwykle pasjonująco. Margines błędu się skurczył, a my z niecierpliwością czekamy na kolejne mecze, licząc na upragniony happy end!

——————-

LKS Ładna – AVA Grądy 8:2(3:0)

🥅br.: ⚽️⚽️⚽️Płaczek 8(🅰️as. Szczerba), 56(🅰️as. Trzpis), 65(🅰️as. Sumara), ⚽️⚽️A.Siemiński 14(🅰️as. Sumara), 53(🅰️as. D.Siemiński), ⚽️⚽️Sumara 32(🅰️as. Szczerba), 52(🅰️as. A.Siemiński), ⚽️Szczerba 69(🅰️as. Zając) – ⚽️Smaś 47, ⚽️Rugała 58

🟨żk.:  🟨 Rugała, 🟨Dudek

✅ ŁADNA: Sołtyk(68 Olszówka), Poręba, D.Siemiński, Poproch(60 Smoła), Ochab, Król, Trzpis, A.Siemiński(60 Zając), Sumara, Szczerba, Płaczek

✅ AVA: Wajda, Sowa(27 Jurczyk), Rugała, Dudek, mastelarz, Stawarz, Pąk, Smaś, Czupryna, Oracz, Mierzwiński