28-04-2026
Zimny prysznic w Ładnej

Niedzielne popołudnie na stadionie w Ładnej nie należało do udanych dla lokalnych kibiców. Miejscowy LKS, mimo ambitnych planów na inaugurację wiosennych zmagań, musiał uznać wyższość świetnie dysponowanego GKS-u Gromnik, przegrywając aż 1:4.
Przebieg spotkania
Mecz od samego początku nie układał się po myśli gospodarzy, którzy mimo starań nie potrafili znaleźć sposobu na przełamanie defensywy przeciwników. Choć drużyna Ładnej usiłowała dłużej utrzymywać się przy piłce i cierpliwie konstruować składne ataki pozycyjne, obrona zespołu gości była tego dnia niczym nieprzenikniony mur, którego nie dało się sforsować. Na przerwę to właśnie GKS schodził z jednobramkowym prowadzeniem, zdobytym dzięki trafieniu Szczepana Barana w 36. minucie gry. Po zmianie stron, za sprawą Daniela Zauchy, nasi zawodnicy zdołali wyrównać wynik spotkania, jednak było to jedyne trafienie LKS-u w tym meczu. Później do siatki trafiali już tylko goście – najpierw dublet ustrzelił Szczepan Baran, a w samej końcówce zawodów wynik dwukrotnie podwyższał Dominik Retel, co ostatecznie przesądziło o wysokiej porażce gospodarzy.
Podsumowanie
Porażka Ładnej jest o tyle bolesna, że nastąpiła przed własną publicznością i w momencie, gdy liczono na powrót na właściwe tory. GKS Gromnik zaprezentował jednak futbol dojrzały i niezwykle skuteczny.
Wnioski: Dobra organizacja gry obronnej przyjezdnych całkowicie zneutralizowała atuty Ładnej. Dla gospodarzy to bolesna lekcja, ale jak mówi stare piłkarskie porzekadło: dopóki piłka w grze, trzeba walczyć do końca. Przed zespołem teraz czas na wyciągnięcie wniosków i szybką rehabilitację w kolejnych kolejkach.
LKS ŁADNA – GKS GROMNIK 1:4(0:1)
br.:
D.Zaucha 65 – ![]()
Sz.Baran 36, 68, ![]()
Retel 87, 90+3
żk.:
Orlik,
Jasiak,
Płaczek –
Wiśniowski
ŁADNA: Sołtyk, Poręba, D.Siemiński, Poproch(75 A.Siemiński), Król, Orlik, Jasiak, Trzpis(46 D.Zaucha), Sumara, Szczerba, Płaczek
GROMNIK: Kulpa, P.Kafel, Falkowski, Mirek, Mac.Smagacz(60 Mar.Smagacz), P.Kafel(85 Mróz), Sondej, Truchan, Wiśniowski, Sz.Baran(90+2 B.Baran), Retel


